your movie guide

Twój progres

0%

Oceniłeś 0/15 filmów. Oceń 15 więcej & sprawdź co obejrzeć dziś wieczorem!

Sputnik nad kinem środka

Dobry chłopiec jest filmem przyjemnie nijakim. To ładne, lekkostrawne kino, które mogłoby powstać dosłownie wszędzie, ale dziwnym trafem zostało nakręcone w Rosji.

Historia ma potencjał na coś zdecydowanie bardziej drapieżnego niż komedia o dojrzewaniu. Miłość nastolatka do nauczycielki to dobry temat na rozrywkę, ale nieco mniej pasuje, gdy okazuje się, że uczucie nie jest do końca niewinne. Jeżeli dołożyć do tego obecne w filmie Oksany Karas kwestie szkolnej przemocy i uzależnienia od hazardu, materiału bez problemu starczyłoby na dramat. Jednak reżyserka bardzo sprawnie unika poważnego tonu, skupiając się przede wszystkim na miłosnych perypetiach nastoletniego Koli. Chłopak zakochał się w swojej nauczycielce angielskiego, a na skutek przypadku zainteresowanie wykazuje nim Ksiusza, córka dyrektora a przy tym najpopularniejsza dziewczyna w szkole. Szkołę i miłość jeszcze może dałoby się jakoś pogodzić, gdyby nie to, że ojciec Koli postanowił przestawić rodzinę na tryb 12/36, w którym na po 12 godzinach snu ma następować 36 godzin aktywności.

To tylko początek, bo autorzy scenariusza napchali swój film fabularnymi atrakcjami jak pielmieni mięsem. Poza dorzucaniem kolejnych wątków, które, co warto podkreślić, są prowadzone bardzo sprawnie i zgrabnie zakończone, pełno w Dobrym chłopcu scen, które może dla akcji nie są jakoś wyjątkowo istotne, ale dobrze się je ogląda. Taką funkcję pełni całkiem rozbudowany komediowy wątek domowy, ale też liczne sekwencje tańca. Widać, że podstawowym celem zakładanym przy produkcji filmu było zapewnienie rozrywki widzom. I pod tym względem to przedsięwzięcie udane. Powstał film, w którym rzemiosło zdecydowanie dominuje nad sztuką.

Debiutująca reżyserka pokazała, że panuje nad filmową materią. Dobry chłopiec trzyma tempo i jest bardzo spójny stylistycznie. Pomaga jej w tym operatorka Suzanna Musajewa, która sprawiła, że film utrzymany został w bardzo charakterystycznej, nieco instagramowej, kolorystyce. W głównej roli dobrze sprawdził się młody Siemion Treskunow, ale to w bohaterów drugoplanowych wcieliły się rosyjskie gwiazdy. Ojca Koli gra znany polskiej publiczności z Geograf przepił globus Konstantin Chabienski. Po raz kolejny pokazał, że jest aktorem niezwykle plastycznym, potrafiącym nawet niezbyt wiarygodnej postaci nadać ludzki rys. Ciekawa jest też kreacja popularnego Michaiła Jefremowa, któremu udaje się pogodzić sprzeczne cechy jego bohatera.

Suma talentów wszystkich zaangażowanych w powstanie Dobrego chłopca sprawiła, że powstał film, który ogląda się bardzo przyjemnie. Zawód przychodzi dopiero przy zadaniu pytania: "Po co to wszystko?". Nie ma na nie dobrej odpowiedzi, bo okazuje się, że to tylko atrakcyjna kinowa wprawka. Pozostaje mieć nadzieję, że jeżeli debiutując Oksana Karas udowodniła, iż potrafi kręcić filmy, to drugim obrazem odpowie na pytanie dlaczego je robi.

Oglądałam ten film kilka dni temu z kolegą naprawdę fajne kino, lekki film na wieczór

.

Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook